Reakcje stresowe znane są każdemu – przeciętny maturzysta doświadczał ich już niejednokrotnie i być może nawet opracował już sposoby, jak pozbyć się niekorzystnych wrażeń związanych z narastającym stresem. Matura to jednak pierwszy tak ważny egzamin w życiu młodych osób, które świeżo przekroczyły próg dorosłości, stąd stres jej towarzyszący może okazać się trudny do zwalczenia. Warto wiedzieć, jak wykorzystać stres – naturalny element naszego życia – do osiągnięcia jeszcze lepszych rezultatów, oraz jak pozbyć się stresu wtedy, gdy trzeba spokojnie pracować i pozyskiwać jak najwięcej korzyści.
Umiejętne wykorzystywanie stresu
Duża część osób, nawet jeśli o tym nie wie, w sytuacjach silnie stresujących działa zdecydowanie wydajniej, na co ma wpływ hormon zwany adrenaliną. Nie dotyczy to każdego człowieka, ponieważ jesteśmy różni, na przykład niektórzy totalnie „rozkładają się”, gdy są zdenerwowani i ciężko jest im później wrócić do normy. Każda z wymienionych grup musi nauczyć się opanowywać stres na tyle, by udało się nim kierować.
Jeśli reagujesz na stres zwiększeniem wydajności:
- spiętrzaj wymagania – stawiaj przed sobą coraz wyższe poprzeczki i spróbuj je przeskakiwać. Zacznij już podczas przygotowań do matury.
- używaj wyobraźni – wyobraź sobie, że od wyniku egzaminu maturalnego zależy coś, co jest dla ciebie niezwykle ważne. Użyj maksimum swoich możliwości, by odpowiedzieć na wszystkie pytania.
- skup się – jesteś prawdopodobnie bardzo aktywną osobą i możesz reagować dużym pobudzeniem. Wycisz się i pomyśl, że za dwie, trzy godziny będzie już po wszystkim.
Jeśli stres nie pozwala ci działać:
- stosuj afirmację i pozytywne myślenie – z pewnością wiesz, co potrafisz. Jeśli nie wiesz, przekonaj się o tym. Później wielokrotnie powtarzaj sobie, co już udało ci się osiągnąć. Sukcesy nie muszą być spektakularne.
- realizuj cel metodą małych kroków – podczas egzaminu staraj się wyłączyć i skupić tylko na tym, co w tej chwili robisz. Zapomnij o innych zadaniach, swojej obecności w sali, o obecności komisji. Po zakończeniu jednego zadania przejdź do drugiego.
- włącz planowanie – poświęć kilka minut na to, by ułożyć sobie plan działania. Zapisz go sobie, jeśli masz kłopoty z zapamiętywaniem kolejnych kroków. Wykonuj wszystko po kolei. Ważne – nie zapomnij o planie awaryjnym i/lub o pewnej elastyczności.
Stres mnie zabija…
Co jednak zrobić, gdy nic nie pomaga, stres narasta – im bliżej do egzaminu, tym jest gorzej, a otoczenie jeszcze podsyca naszą panikę? Co, jeśli właśnie trwa egzamin (co gorsza, ustny…), a w głowie pojawia się uczucie pustki idealnej? Pomóc mogą:
1) Liczenie – pomaga, sprawdzone. Kilkakrotnie, od 1 do 10, jeszcze lepiej od 10 do 1.
2) Głębokie oddechy, podejście do okna, przywołanie jakiegoś miłego wspomnienia, widoku, zapachu itd.
3) Afirmacje – powtarzaj sobie, że jesteś super! Wszystko wiesz i zaraz to udowodnisz!
4) Jako metoda zdecydowanie „przed”, zdrowy sen i smaczne jedzenie, niekoniecznie do pełnego nasycenia. Człowiek, który nie jest senny i głodny, lepiej funkcjonuje, szybciej myśli i wyciąga wnioski, jest nastawiony bardziej optymistycznie.