Geneza i tło historyczne "Pana Tadeusza".

  • Rodzaj: wypracowanie
  • Data dodania: 2011-09-01
  • Wyświetleń: 897
  • Oceń pracę:
  • Ocena użytkowników: 6

"Pan Tadeusz" Adama Mickiewicza nazywany jest epopeją narodową. Sam autor nazywał go historią szlachecką, a miano epopei nadał mu dopiero naród polski. Utwór ten powstał w czasie pobytu Mickiewicza na emigracji. Pisał go od roku 1832, a wydał w Paryżu w 1834 roku. Rozpoczęcie pracy zbiegło się z opublikowaniem III części "Dziadów" oraz wejściem w skłócone środowiska Wielkiej Emigracji. Spory polityczne, wzajemne oskarżenia i zarzuty wpłynęły na atmosferę panującą wśród emigrantów,pełną nerwowości, zatargów, niechęci i zawiłości.
Epilog dodany do tekstu poematu nie jest epilogiem w ścisłym tego słowa znaczeniu, nie objaśnia dalszego ciągu wątków i historii poszczególnych postaci, ale jest liryczną spowiedzią poety, który wyjaśnia genezę utworu i przedstawia siebie na tle środowiska. Epilog zaczyna się od przedstawienia sytuacji społecznej panującej na emigracji. Atmosfera pełna jest przekleństw i kłamstw, niewczesnych zamiarów, zapóźnionych żalów, potępieńczych żalów.
Poeta przyczynę tych sporów upatruje w sytuacji emigrantów, którzy "w każdym sąsiedzie znajdowali wroga", rozpacz po przegranej i brak perspektyw ("w niebie nawet nadziei nie widzą"), tłumaczą i częściowo usprawiedliwiają nastroje emigrantów.
Mickiewicz przechodząc do genezy "Pana Tadeusza" mówi, że pisanie utworu o "kraju lat dziecięcych" było początkowo formą oderwania się od rzeczywistości emigracyjnej i polistopadowej. Pozwalało ono na chwilę zapomnieć o przytłaczającym ciężarze pielgrzymstwa. Łagodziło poczucie winy i beznadziejności. Przez kontrast z ponurą rzeczywistością przeszłość jawi się jako pogodny obrazek o pastelowych barwach. Przeszłość spokojna, bezpieczna była odtrutką na trudności dnia dzisiejszego.
O tym, co wydarzyło się niedawno, o przegranej walce pisać jeszcze było zbyt trudno. Były to sprawy za nadto świeże i bolesne.

"Pan Tadeusz" wg. pierwotnego pomysłu miał być sielanką szlachecką wzorowaną na modnym poemacie Goethego "Herman i Dorota", w początkowym stadium utwór nie miał tła historycznego, ograniczał się do wątków miłosnych i obyczajowych. Jednakże w miarę postępów w pisaniu rzecz się rozrastała i nabierała innych wymiarów: sielanka przerodziła się w poemat narodowy.
Utwór zaczął pełnić niezwkle ważną rolę w środowisku emigracyjnym. Przypominał Polakom o ojczyźnie, jej pięknie, latach świetlności i sukcesach. Mówił o polskich tradycjach, obyczajach, życiu szlachty i przyrodzie. dzięki tym własnie opisom stało się namiastką ojczyzny, a dzięki czasowi w jakim dzieje się akcja- rok 1812, przypominało o nadziei Polaków związanej z planami ataku Napoleona na Rosję.
Utwór ten daje szeroki obraz życia i obyczajów szlacheckich, ale z przedstawionych w "historii szlacheckiej" wydarzeń można wysnuć także wnioski o znaczeniu ogólnonarodowym. Mickiewicz ograniczył się co prawda do pokazania środowiska szlacheckiego, ale tak wybrał bohaterów, że przez nich wyraził problematykę ogólnonarodową.
Autor utrwalił w "Panu Tadeuszu" mijającą przeszłość, dawną Polskę i przedstawił proces tworzenia się nowej epoki. Świadczy o tym m.in. częste użycie epitetu "ostatni" np. "ostatni zjazd na Litwie", "ostatni, co tak polonez wodzi", "ostatnia uczta staropolska". Polowanie na zwierza odbywa się według dawnego zwyczaju, zwłaszcza, że gruby zwierz coraz rzadziej trafia się w lasach litewskich. Staropolski sposób przyjmowania gości, obiady w domu Sędziego to także rysy dawnego życia. Rozmowy i kłótnie myśliwskie, podobnie, jak opowiadania Wojskiego, są również objawami towarzyskiego życia dawnej szlachty. Oprócz obyczajów Mickiewicz wprowadza także ludzi należących do przeszłej epoki, ostatnich reprezentantów dawnych stosunków społecznych: "ostatniego Klucznika Horeszków", "ostatniego w Litwie Woźnego Trybunału", Podkomorzego, Wojskiego. Przedstawicielami dawnej epoki są również Sędzia, Rejent i Maciek Dobrzyński, a także inni mieszkańcy zaścianka. Uosobieniem najlepszych tradycji szlacheckich jest Maciek Dobrzyński, konfederat barski, obrońca Konstytucji 3 maja, bohater powstania kościuszkowskiego, który zawsze "tam szedł, gdzie Ojczyzny dobro upatrywał". Nie potrafi on dopasować się do nowych czasów i staje się odludkiem. Jest przeciwnikiem Napoleona "Cesarz wielki bohater! Gadać o tym wiele! Pamiętam, że Pułascy, moi przyjaciele, mawiali poglądając na Dymuryjera, że dla Polski polskiego trzeba bohatera, nie Francuza ani też Włocha, Piasta, Jana albo Józefa, lub Maćka- i basta!"
Mimo, iż Mickiewicz przedstawia reprezentantów dawnej Polski z pobłażliwością, to jednak nie zasłania ich wad, śmieszności i ograniczeń.
Zabawnym ale nieszkodliwym dziwakiem jest woźny Protazy. Żyje on w świecie wspomnień. Często czytał w swojej książeczce o sprawach, którymi kiedyś się zajmował lub tylko o nich słyszał: "Siadał przy świecy i dobył książeczkę z kieszeni (...) Była to trybunalska wakanda i tam rzędem stały spisane sprawy, które przed urzędem ważny sam głosem swoim przed laty wywołał albo o których później dowiedzieć się zdołał". Podobne zachowanie możemy zaobserwować u Gerwazego, który dawniej piastował urząd klucznika na zamku Horeszków. Przywiązany do swojej pracy nawet wtedy, kiedy "zamku podwoje stały otworem" wynalazł drzwi, które naprawił i zajmował się ich otwieraniem i zamykaniem.
Nieco inaczej ma się sprawa z Sędzią. Jest to człowiek, który przestrzega przepisów towarzysko- obyczajowych. U niego w domu przyjmuje się to miejsce za stołem, które należy się z racji wieku,rozumu, sprawowanego urzędu. Sędzia dba o staropolskie obyczaje, a także uchodzi za dobrego pana i gospodarza. Jego poddani kończą pracę wraz z zachodem słońca, a zaczynają z jego wschodem. Mickiewicz pokazuje Sędziego w jak najlepszym świetle, ale można także dostrzec wiele jego wad. Przykładem może być tutaj jego niewykształcenie, ponieważ kiedy Hrabia mówił o gotyckich murach zamku, on stwierdził, że były one zbudowane przez mistrza z Wilna, nie zaś Gota.
Autor bardzo pięknie opisał dawne zwyczaje i życie szlachty. Przedstawił ten świat szlachecki w dobrym świetle tak jakby się z nim z żalem żegnał. Miejsce starszych bohaterów zajęło teraz młode pokolenie. Kto wie? Może lepsze. Z tym nowym pokoleniem kojarzy się przede wszystkim nowe pojmowanie obowiązków obywatelskich,.

W epilogu Mickiewicz zawarł wiarę w możliwość kontynuowania walki o niepodległość i pomyślny koniec tej walki. Autor stwierdza, że czas rozmyślań o przeszłości nadejdzie wtedy gdy "wróg ostatni wyda krzyk boleści", "gdy orły nasze lotem błyskawicy spadną w dawnej Chrobrego granice".
Wszystkie wypadki w Soplicowskim dworze rozgrywają się na tle wydarzeń historycznych doby Napoleońskiej. Akcja "Pana Tadeusza" rozpoczyna się latem 1811 roku, a kończy wiosną 1812. Tylko w retrospekcjach (spojrzenia w przeszłość) autor sięga do czasów przeszłych np. ostatnie ćwierćwiecze XVIIIw. (zak. Ks. I), koncert Jankiela, P. Kościuszkowskie, konfederacja targowicka, K. 3 maja. Tło historyczne podkreśla związki autora ze współczesnością.
Kult Bonapartego- wiązano z nim wielkie nadzieje na odzyskanie niepodległości, dzięki niemu utworzono Ks. Warszawskie, tym samym przyczynił się do ocalenia armii polskiej. W czasie opisywanych przez Mickiewicza wszystkie oczy na Litwie zwrócone były ku Francji, stamtąd oczekiwano wyzwolenia. Na Litwę przedostali się emisariusze, różni inwalidzi, którzy nie mogli pomóc krajowi na polu walki, ale pragnęli zobaczyć ojczystą ziemię. O takich przybyszach opowiada Mickiewicz w księdze I (wersy 906-985), spełniali oni dwojaką funkcję.
Przynosili wiadomości o wypadkach politycznych, opowiadali o walkach Legionistów, o zwycięstwach Polaków, którzy walczyli pod cesarzem i przybliżali dzień wyzwolenia kraju, opowieści te podtrzymywały wiarę w szybkie odzyskanie niepodległości. Byli oni łącznikami pomiędzy częścią kraju zagarniętą przez Rosją, a Ks Wa-wskim i emigracją.
Wśród przekradającymi się na Litwie byli specjalni tajni wysłannicy, którzy badali nastroje oraz przygotowywali konspiracyjnie grunt pod ewentualne powstanie - działalnością taką zajmuje się Ks. Robak (agitacja), konieczność zorganizowania powstania, konspiracje. Działalność Ks. Robaka jest przez Mickiewicza trochę wyolbrzymiona, natomiast zjawiskiem dość częstym i związanym z agitacją, którą prowadzili napoleonczycy i legionowi wysłannicy, były ucieczki młodych ludzi do księstwa Warszawskiego. Wszystkie te fakty podtrzymywały uczucia patriotyczne i tworzyły nastrój oczekiwania na wkroczenie wojsk napoleońskich. Ich marzenia zostały spełnione, na Litwę wkraczają oddziały Wielkiej Armii, a wśród nich Legiony polskie. Wśród starszego pokolenia odżywają wspomnienia młodości, gdy przez III roz. Polski istniało wojsko polskie, pokolenie młodsze ma okazję zobaczyć po raz pierwszy w życiu polskiego żołnierza. Wśród wiwatujących nie brak głosów krytycznych, należy do nich Maciek Dobrzyński (Polacy nie walczą pod polskim dowództwem, w armii napoleońskiej jest więcej cudzoziemców i do tego pogan, uważa, że nie wróży pomyślnego wyniku bitwy).