"Nie-boska komedia" - Zygmunt Krasiński

  • Rodzaj: streszczenie
  • Data dodania: 2011-10-18
  • Wyświetleń: 645
  • Oceń pracę:
  • Ocena użytkowników: 0

Tytuł dramatu Zygmunta Krasińskiego nawiązuje do "Boskiej komedii" Dantego, przedstawiającej wędrówkę poety przez zaświaty.
Bohater Krasińskiego, hrabia Henryk (zwany też Mężem), również jest poeta. Mimo że jest także mężem i ojcem, pozwala na to, by to poezja kierowała jego życiem.
W części I dramatu, jeszcze przed ślubem, pojawia się Chór Złych Duchów, który przedstawia mu przejaskrawione ideały romantyzmu. Są to: Dziewica (siła miłości, konieczna do tworzenia poezji), Sława (wypaczenie romantycznego ideału indywidualizmu, który przerodził się w pogardę wobec innych) i naturę.
Pan młody jest zauroczony pięknem swej wybranki, Marii, jednak we śnie pojawia mu się Dziewica, duch kochanki z młodzieńczych lat. Henryk zaczyna wątpić w sens małżeństwa, żałuje swojej decyzji. Gdy z upływem czasu dochodzi do chrztu syna Henryka i Marii, ona wie już, że mąż jej nie kocha. Podczas przygotowań do uroczystości pojawia się Dziewica - Mąż widzi ją jako piękną dziewczynę, żona jako trupią zjawę. Henryk decyduje się pójść za nią, zostawiając rodzinę. Podczas chrztu Maria wypowiada życzenie, by syn został poetą.
Wiedziony przez Dziewicę Henryk dociera do gór. Dopiero tam zdaje sobie sprawę, że jego ukochana jest okropną zjawą. Z rozpaczy chce skoczyć w przepaść. Jednak wówczas jego Anioł Stróż namawia go na powrót do domu. Po powrocie okazuje się, że Maria trafiła do szpitala dla umysłowo chorych i nikogo nie poznaje. Henryk przedstawia się jako przyjaciel jej męża i z rozmowy dowiaduje się, że nie tylko ich syn jest poetą. Sama Maria również się nią stała, choć kosztowało ją to pomieszanie zmysłów. podczas wizyty Henryka w szpitalu Maria umiera.
Akcja drugiej części rozgrywa się po dziesięciu latach. Henryk i jego zamyślony syn Orcio, stoją nad grobem Marii. Orcio modli się swoimi słowami, twierdzi jednak, że ma kontakt z duchem matki. Hrabia Henryk ma nadzieję, że Bóg zmiłuje się nad jego synem i nie pójdzie on w ślady matki.
Spotkanie z Filozofem uzmysławia Henrykowi, że nadchodzi czas rewolucji, która ma odrodzić ludzkość. Z kolei Mefisto, pod postacią orła, kusi go, by stanął z bronią w ręku w obronie swojej klasy.
Tymczasem Orcio jest badany przez lekarza. Wpierw okazuje się, że traci wzrok, następnie diagnoza jest gorsza: choroba nerwowa i pomieszanie zmysłów. Dla Henryka to jasne, że taką cenę czternastoletni młodzieniec płaci za poetycki geniusz.
W części III akcja toczy się podczas rewolucji. W Okopach Świętej Trójcy mieści się obóz arystokratów. Otaczają go rewolucjoniści, dowodzeni przez Pankracego, którego prawą ręką
jest Leonard. Wśród rewolucjonistów są głownie ludzie z niższych klas: robotnicy, chłopi, rzemieślnicy, lokaje i przechrzci.
Pankracy wysyła posła do Henryka, z prośbą o spotkanie. Chce namówić go na przyłączenie się do rewolucji. Henryk zgadza się na wycieczkę pod opieką posła i ogląda obóz oblegającego Okopy motłochu. Widzi profanację wiary, kiedy Leonard święci sztylety i udziela opryszkom święceń zbójeckich. Zapytany o to kim jest, hrabia Henryk odpowiada Leonardowi, że przybył z hiszpańskiego klubu morderców, by wesprzeć rewolucję.
Następnie Pankracy przybywa do zamku oficjalnie, proponując Henrykowi poddanie się za cenę ocalenia jego życia i majątku. Hrabia odrzuca propozycję, wyrzucając Pankracemu co dzieje się w jego obozie. Przywódca rewolucjonistów odchodzi, wieszcząc zgubę hrabiego.
Część IV zaczyna się gdy hrabia Henryk otrzymuje dowództwo wojsk arystokratów. Wszyscy ślubują obronę wiary i czci przodków. Zaraz jednak, wbrew przysiędze, niektórzy członkowie
rady namawiają dowódcę do układów z rewolucjonistami. Henryk po raz kolejny odrzuca propozycję.
Orcio, z którym spotyka się Henryk, wieszczy mu sąd. Sam hrabia słyszy głosy, które zarzucają mu brak miłości. To przepowiednia rychłej śmierci. Kolejną osoba namawiającą Henryka do poddania jest Ojciec Chrzestny. Po tym jak zostaje on odesłany z odmową, arystokraci wypowiadają hrabiemu posłuszeństwo. Zostaje przy nim tylko kilku najwierniejszych obrońców, jednak brakuje im amunicji. Podczas walk Orcio umiera raniony przypadkową kulą. Nie mając szans na dalszą walkę Henryk skacze w przepaść, przeklinając przed skokiem poezję, która pchnęła go do walki.
W ostatniej scenie Pankracy skazuje wszystkich arystokratów na śmierć, łącznie z Ojcem Chrzestnym, który próbuje się za nimi wstawić. Dowiedziawszy się o śmierci hrabiego Henryka, oddaje mu hołd, jako dzielnemu żołnierzowi. Zmęczony walką przywódca rewolucjonistów, wraz ze swym pomocnikiem udają się na basztę. Tam Pankracy ma wizję, której nie dostrzega Leonard. Dostrzega na niebie Chrystusa z koroną cierniową i pada martwy w objęcia swego ucznia mówiąc tylko: Galilae, vicisti! (Galilejczyku, zwyciężyłeś!).